O dobieraniu i podłączaniu grzejników łazienkowych

Grzejniki „wpasowane” w łazienkę

Fot. Fondital

W grzejnikach łazienkowych najważniejsze aspekty dotyczą rodzaju wybieranego grzejnika, następnie jego wielkości i przeliczeniu mocy zależnie od parametrów instalacji. Równie istotny jest sposób podłączenia, narzucony niestety czasami odgórnie już wykonanym podejściem. Warto też sprawdzić sposób zabezpieczenia powierzchni grzejnika, aby klient miał pewność, że nie pojawią się tu ogniska korozji.

***
***

Jaki grzejnik do łazienki i jak zabezpieczony?

Wnętrze łazienki charakteryzuje się innymi właściwościami i wymaganiami dla grzejników. Jest to spowodowane zwiększoną ilością wilgoci i właśnie przez ten fakt muszą być stosowane odpowiednie rodzaje grzejników.

1. Fot. Rettig Heating

Grzejnik łazienkowy to obecnie najczęściej stosowany grzejnik w tych pomieszczeniach. Na rys. 1 widoczne jest urządzenie grzewcze składające się z pionowych kolektorów o przekroju kołowym, które służą do rozprowadzenia czynnika grzewczego do połączonych razem z nimi, poziomych kolektorów o takim samym przekroju. Mają one dodatkową zaletę, a mianowicie nie ma tu możliwości gromadzenia się wykroplonej pary wodnej na ostrych krawędziach, a tym samym wyeliminowane zostało niebezpieczeństwo pojawienia się niebezpiecznych ognisk korozji zewnętrznej w porównaniu do grzejników płytowych w wykonaniu standardowym. W ich przypadku dzieje się to dlatego, że stosując je w pomieszczeniu o podwyższonej wilgotności krople wody zbierają się na dolnych krawędziach, powodując po jakimś czasie pojawienie się brunatnych punktów korozyjnych (rys. 2).

2. Fot. Archiwum autora

3. Fot. Rettig Heating

Ochronę się przed ewentualną korozją zapewniają też sami producenci grzejników łazienkowych. Część z nich stosuje, jako jeden z dodatkowych etapów produkcji grzejników łazienkowych, specjalny proces anaforezy. Po nim następuje napylanie elektrostatyczne proszkiem w kolorze białym, który po przejściu grzejnika przez piec z odpowiednią temperaturą zapewnia mu ostateczny wygląd.

Grzejnik płytowy, ale w wykonaniu specjalnym – ocynkowany. Proces zabezpieczenia powierzchni oparty jest na przykład na procesie cynkowania ogniowego. Jest to metoda zanurzeniowa, co oznacza to, że zarówno przygotowanie powierzchni, jak też powlekanie cynkiem odbywa się poprzez zanurzenie grzejników w wannach, które zawierają kąpiele o odpowiednim składzie chemicznym. Taka technologia zapewnia możliwość dotarcia warstwy ochronnej cynku do każdej szczeliny i dokładne zabezpieczenie powierzchni przed korozją. Temperatura robocza kąpieli cynkowej wynosi ok. 450°C. Grzejniki ocynkowane maluje się w końcowym etapie produkcji na kolor biały RAL 9016, ale farbą w wersji strukturalnej, której powłoka przypomina wyglądem skórkę pomarańczy (rys. 3). Grzejnik taki przeznaczony jest do stosowania nie tylko do łazienek, ale także do innych pomieszczeń, gdzie wilgoć występuje w większej ilości, jak: baseny, pralnie, myjnie samochodowe, rzeźnie, itp.

4. Fot. Vogel und Noot

5. Fot. Adax

Grzejniki elektryczne to trzecia grupa grzejników stosowanych w łazienkach (rys. 4), ale w tym razem oparta na przetwarzaniu energii elektrycznej w ciepło. Mogą one przypominać wyglądem grzejniki łazienkowe podłączone do instalacji centralnego ogrzewania, ale nie mają przyłączy do rur, a jedynie przewód elektryczny, potrzebny do wpięcia się do gniazdka elektrycznego. Jeśli chodzi o kwestię ochrony przed korozją to proces zabezpieczania powierzchni przed korozją jest praktycznie identyczny, jak dla wodnych grzejników łazienkowych.

Czwartą grupą grzejników elektrycznych jest zespół płytowych urządzeń grzewczych elektrycznych, wykonanych na wzór grzejników płytowych zawierających termostat, który może być wyposażony w moduł WiFi do sterowania zdalnego za pomocą smartfona lub tabletu dzięki specjalnej aplikacji mobilnej. Mają one stopień ochrony IP24, czyli można powiedzieć, że są bryzgoszczelne (rys. 5).

Podłączenie przewodów c.o.

Na dzień dzisiejszy, dostępnych na rynku polskim, jest niesamowita liczba i różnorodność grzejników łazienkowych. Producenci prześcigają się pomiędzy sobą, proponując coraz to nowocześniejsze rozwiązania, które dążą do jak najlepszego zaspokojenia potrzeb klientów końcowych. Można więc dowolnie wybierać, biorąc pod uwagę wielkość, wygląd, kształt, rozpiętość. Ale najważniejszą rzeczą jest takie dobranie urządzenia grzewczego, aby w pomieszczeniu był zapewniony optymalny komfort cieplny i aby użytkownik nie narzekał na efekt zimnej łazienki. Z wielkością danego grzejnika, nierozłącznie wiąże się sposób jego podłączenia do instalacji przewodów centralnego ogrzewania. W tym punkcie rozpatrzymy tylko kwestie połączenia do instalacji c.o. dla samych grzejników łazienkowych rurowych.

6. Fot. Enix

Podłączenie standardowe typowe, od dołu, po skraju grzejnika (rys. 6)
W nowym budownictwie, gdy budynek jest na etapie wykończenia w stanie surowym, najbardziej rozpowszechnionym podłączeniem rur do centralnego ogrzewania jest podejście od dołu. W takich przypadkach mamy praktycznie dowolność wyboru grzejnika ponieważ nic nas zbytnio nie ogranicza. Po dokonaniu odpowiedniego wyboru należy sprawdzić w jego karcie katalogowej – dostępnej także na stronach internetowych konkretnego producenta – jeden bardzo ważny parametr, a mianowicie: rozstaw króćców podłączeniowych, najczęściej oznaczony literami Lp. Jest to dokładnie mówiąc odległość pomiędzy osiami otworów od dołu, do których będą podchodziły przewody c.o. I na taki wymiar trzeba wykonać wyjścia przewodów ze ściany. Należy zwrócić szczególną uwagę na ten wymiar jeszcze z jednego powodu, a mianowicie Lp jest uzależnione od szerokości samego grzejnika, czyli wraz ze zwiększeniem szerokości urządzenia wzrośnie nam wymiar Lp. W drugą stronę dzieje się tak samo, czyli zmniejszając szerokość zmniejsza się automatycznie rozstaw pomiędzy otworami.
Wybranie odpowiedniego grzejnika już na wstępnym etapie układania instalacji c.o. nie spowoduje przykrych niespodzianek w przyszłości, np. gdy wyjścia przewodów c.o. są już wykonane i na ścianach ułożone płytki, a naszemu klientowi „odpodobał się” dany grzejnik lub chce zmienić jego rozmiary (np. zmniejszyć szerokość, idąc w jego wysokość, aby zachować tą samą wydajność cieplną).

Podłączenie od dołu z rozstawem 50 mm
Jednym z wyjść z kłopotów jest zastosowanie grzejników, których rozstaw króćców wynosi równo 50 mm, licząc w osiach niezależnie od ich wielkości. Kolektory pionowe są wtedy blisko siebie i mogą one być rozmieszczone po prawej lub po lewej stronie (rys. 7) lub co jest bardziej praktyczniejsze na środku (rys. 8). Ta druga opcja najlepiej się sprawdza u klientów, którzy nie mogą się zdecydować na samym początku wykańczania mieszkania i nie mają swoich upatrzonych modeli, sam wybór zostawiając praktycznie na koniec. Wtedy dobierają wszystkie elementy w danym pomieszczeniu w jednym stylu, co jest dość logiczne. Takie podłączenie od dołu na środku można wykonać zawsze (pozostaje tylko kwestia wysokości wyprowadzenia przewodów ze ściany). Niezależnie od szerokości danego urządzenia grzewczego podłączenie pozostaje w tym samym miejscu, a przy zmianie długości (rozszerzeniu czy zwężeniu) rozchodzi się symetrycznie po obu stronach.

7. Fot. Rettig Heating

8. Fot. Vogel und Noot

Podłączenie modernizacyjne z rozstawem 500 mm z boku (stare budownictwo) (Kliknij i pobierz rys. 9)
W starym budownictwie wielorodzinnym często w łazienkach grzejniki łazienkowe były zamontowane za pomocą przewodów, które przychodziły z boku po prawej lub lewej stronie z rozstawem pomiędzy osiami otworów w rozmiarze 500 mm. Wytwórcy pomyśleli także o takich użytkownikach, którzy po kilku lub kilkunastu latach zapragnęli wymienić grzejnik na nowszy model. Co prawda nie ma tu już tak szerokiego wachlarza możliwości wyboru modelu i zbytnio nie można pokusić się o jakiś nietypowy i niespotykany grzejnik. Jednakże taka możliwość istnieje i nie będzie wymagała przerabiania instalacji c.o., wykonanej zazwyczaj z rur stalowych, które trzeba by było ewentualnie wycinać lub co gorsza wiązałoby się to z kuciem ściany i położeniem na jej części na nowo płytek.

Podłączenie góra-dół krzyżowe (Kliknij i pobierz rys. 10)
Nierzadko także w starym budownictwie spotkać można grzejniki łazienkowe podłączone góra-dół np. przy wykorzystywaniu tzw. świec. Podczas wymiany takiego grzejnika, nie ruszając jednocześnie rur centralnego ogrzewania, należałoby wybrać taki element, który właśnie pozwoli nam na zastosowanie przepływu czynnika grzewczego z góry do dołu. Dlaczego więc warto jest stosować podłączenie krzyżowe? A dlatego, że woda płynie tam, gdzie jest jej najłatwiej, a rozpływając się przez grzejnik przemieszcza się z góry na dół po jego całej powierzchni. Np. mając grzejnik z 4 otworami podłączeniowymi, z których dwa są umieszczone na dole a dwa na górze, warto zrobić zasilanie np. od góry w prawym rogu, a powrót od dołu po stronie przeciwnej, czyli po lewej. Gdybyśmy zrobili zasilanie i powrót po jednej stronie to spotkamy się z sytuacją, której nikt z nas nie chciałby doświadczyć. A mianowicie czynnik grzewczy popłynąłby najkrótszą dla siebie drogą z góry na dół, płynąc tylko przez jeden kolektor pionowy i zbytnio nie rozchodziłby się w prawo czy też w lewo. W rezultacie grzejnik nie oddawałby wystarczającej mocy cieplnej i mamy efekt zimnej łazienki.
Nie zawsze można się spotkać z wymienionymi wariantami podłączeń, które by nam pasowały. W szczególności dotyczy to wymiany starego urządzenia na nowszy model w starym budownictwie, czy to wielorodzinnym czy też jednorodzinnym. Aby uniknąć przeróbek najlepiej jest znaleźć grzejnik o bardzo podobnym rozstawie (co czasami jest bardzo trudne).
Prawie taki sam rozstaw grzejnika pozwoli nam na szybkie zamontowanie nowej wersji urządzenia, inny rozstaw skutkuje koniecznością przeróbki instalacji. Trzeba pamiętać, że wpasowanie grzejnika o zbyt dużej różnicy w rozstawie pomiędzy króćcami podłączeniowymi w stosunku do istniejącego przyłącza może spowodować niepotrzebne duże naprężenia, które pod wpływem zmieniającego się czasami ciśnienia wewnątrz przewodów spowodować mogą rozszczelnienie, a w konsekwencji zalanie pomieszczenia.

Jak dobierać grzejnik łazienkowy i przeliczać?

Przykład

Parametry instalacji 40/30/24 55/45/24 70/55/24 75/65/24 90/70/24
Obciążenie cieplne 500 W 500 W 500 W 500 W 500 W
Współczynnik korekcyjny 7,87 2,37 1,42 1,12 0,87
Wymagana wydajność
dla parametrów 75/65/20
3935 W 1185 W 710 W 560 W 435 W
Dobrany grzejnik SAN 18 09
(1447 W) + wymagana podłogówka
SAN 18 07
(1246 W)
SAN 15 05
(733 W)
SAN 11 05
(569 W)
SAN 07 06
(435 W)

Założenie:
Powierzchnia łazienki ma 10 m2, a wskaźnik obciążenia cieplnego wynosi 50 W/m2 (dobór oparty na modelu grzejnika łazienkowego jednego z producentów).

Dobór grzejnika:
Na wielkość urządzenia grzewczego decydujący wpływ mają parametry czynnika grzewczego: temperatura zasilania (Tz) i temperatura powrotu (Tp). W wierszu pierwszym wypisane są najczęściej spotykane parametry: najczęściej dziś stosowanych instalacji niskotemperaturowych, czy instalacji z kotłem kondensacyjnym aż do zwykłego systemu grzewczego stosowanego z wyższymi parametrami zasilania. Trzeci parametr jest to wymagana temperatura w pomieszczeniu wg polskich przepisów, która dla łazienki wynosi 24°C. W wierszu drugim podano wymagane obciążenie cieplne dla wypisanych na początku założeń. Z uwagi na to, że większość producentów grzejników podaje moc dla parametrów 75/65°C oraz 55/45°C, przy założeniu, że w pomieszczeniu temperatura jest równa 20°C (Ti), to należy przeliczyć dane straty ciepła, posługując się tzw. współczynnikami korekcyjnymi (sposób przeliczania obarczony małym błędem) w zależności od poszczególnych parametrów instalacji. Przeliczona wartość za pomocą mnożenia pokazana jest w wierszu czwartym. I na podstawie tej wartości możemy dokonać prawidłowego doboru grzejnika, korzystając z danych technicznych producenta.
Jak widać w ostatnim wierszu zachodzi pewna zależność, jeśli chodzi o wymiar grzejnika. A mianowicie wraz ze wzrostem temperatury zasilania i powrotu zmniejszają się jego wymiary. W przypadku niskich parametrów jak np. w instalacjach z pompą ciepła nawet wybór dużego grzejnika o sporej wydajności cieplnej nie zagwarantuje dostarczenia wymaganej ilości ciepła i obligatoryjne jest zastosowanie dodatkowego wsparcia w postaci instalacji ogrzewania podłogowego, które dostarczy pozostałą część ciepła w celu zapewnienia wymaganego komfortu cieplnego.

Grzejnik łazienkowy współpracujący z ogrzewaniem podłogowym

11. Fot. Oventrop

Obecnie, w nowo budowanych obiektach budownictwa wielorodzinnego, a najczęściej jednorodzinnego, można oprócz zawieszonego grzejnika naściennego spotkać się z innym źródłem ciepła, jakim jest ogrzewanie podłogowe (rys. 11). Występuje ono także w wersji z czynnikiem grzewczym lub w wersji elektrycznej. Najczęściej spotykanym połączeniem jest właśnie grzejnik łazienkowy współpracujący z jedną czy też dwiema pętlami wodnego ogrzewania podłogowego. Od użytkownika końcowego zależy natomiast, w jakim stopniu będzie chciał wykorzystać takie połączenie i na czym najbardziej mu zależy. Jest to sprawa jak najbardziej indywidualna, ponieważ dla każdego z nas odczucie komfortu cieplnego jest zróżnicowane i może się znacznie różnić nawet w obrębie jednej rodziny w jednym mieszkaniu czy też domu jednorodzinnym.
W przypadku gdy mamy tylko i wyłącznie do zastosowania wiszący element grzewczy sprawa jest bardzo prosta. A mianowicie, będzie to jedyne źródło ciepła i będzie musiało dostarczyć wymaganą ilość ciepła.

W przypadku, gdy chcemy osiągnąć jedynie efekt lekko ciepłej podłogi, a zależy nam bardzo szybkim dogrzewaniu pomieszczenia stosunek wielkości wydajności cieplnej powinien wynosić 20/80 na korzyść grzejnika łazienkowego. Czasami w małych łazienkach pomimo rozłożenia pętli na całej dostępnej powierzchni kompromisem jest potraktowanie dwóch źródeł ciepła na jednakowym poziomie i wtedy stosunek wynosi 50/50, co daje zarówno efekt ciepłej podłogi, jak i spowoduje w razie konieczności szybkie dogrzanie pomieszczenia do wymaganej temperatury.

Wtedy wiszący element rurkowy będzie nam służył bardziej do suszenia mokrych, wilgotnych ubrań. Jednak musimy pamiętać o tym, że pętle schowane w podłodze, wymagają od użytkownika wcześniejszego ich włączenia z uwagi na większą bezwładność cieplną i aby mieć żądany efekt należy włączyć instalację w granicach 2 h przed porannym prysznicem.

W przypadku, gdy lubimy chodzić po ciepłej podłodze „na boso” i nie chcemy odczuwać chłodnych podłogowych płytek ceramicznych, należy potraktować ogrzewanie podłogowe jako główne źródło ciepła. Stosunek wielkości wydajności cieplnej ogrzewania podłogowego do mocy grzejnika łazienkowego powinien wynosić 80/20.

12. Fot. Enix

Dodatkowe akcesoria – grzałka elektryczna

Praktycznie w każdym wodnym rurowym grzejniku łazienkowym można zastosować grzałkę elektryczną, którą włącza się poza sezonem grzewczym w celu np. wysuszeniu rozwieszonych mokrych ubrań w chłodniejsze dni w sezonie letnim, czy po prostu dogrzania łazienki. W przypadku urządzeń z 4 króćcami przyłączeniowymi element grzejny montuje się za pomocą trójnika w kolektorze pionowym powrotnym bez stosowania zaworu odcinającego (rys. 12). Dla grzejników, które mają 6 króćców podłączeniowych (4 na dole z czego 2 są na środku, a 2 pozostałe po skraju, kolejne 2 są od góry) grzałkę wkręca się już bez żadnego trójnika w 1 z kolektorów pionowych od dołu, a same podłączenie do c.o. odbywa się za pomocą np. bloku zaworowego „3 in 1”.

Na co należy zwrócić uwagę?
Po pierwsze, aby moc grzałki (standardowo są to grzałki o mocy 300, 600 i 900 W) nie przekraczała wydajności cieplnej grzejnika.
A po drugie, jeśli mamy kolektory pionowe z rozstawem 50 mm należy umiejętnie wykonać montaż grzałki elektrycznej, obok zaworu termostatycznego z głowicą termostatyczną. Grzałkę elektryczną wkręca się równolegle do kolektora pionowego z czynnikiem powrotnym, na kolektorze zasilającym zaś można zastosować specjalny zawór termostatyczny (trójosiowy), którego głowica termostatyczna nie będzie umieszczona w sposób prostopadły do płaszczyzny grzejnika, a jej oś będzie równoległa do ściany.

Instalnews - bezpłatny biuletyn e-czasopisma InstalReporter 4/2017 6/2016 2/2016