Fot. Bosch

Fot. Bosch

Złożona sytuacja na rynku pomp ciepła w Polsce

Aktualny blok tematyczny poświęcony pompom ciepła jest szczególny, a raczej czas, w którym go publikujemy to czas szczególny, czas zawirowań wokół pomp ciepła. W publikacji tej postaramy się przybliżyć sytuację na rynku polskim możliwie rzeczowo i zdroworozsądkowo. Tym bardziej, że opinie różnych producentów są różne i różne jest ich podejście do certyfikacji swoich pomp ciepła.

Fot. Bosch

Lista ZUM: zaostrzenie wymagań…

Jak najbardziej potrzebne

Co do tego faktu chyba wszyscy uczestnicy rynku pomp ciepła są zgodni.

Lista zielonych urządzeń i materiałów (ZUM) funkcjonuje od 30 września 2020 r. i jest dostępna pod adresem: www.lista-zum.ios.edu.pl.

Wpisane na listę ZUM pompy ciepła (ale też inne urządzenia grzewcze) były rekomendowane do uzyskania np. dofinansowania w ramach programu Czyste Powietrze, nie był to jednak warunek obligatoryjny.

Zaistniała potrzeba dokładniejszej weryfikacji urządzeń, tak aby dotacje z programu Czyste Powietrze były kierowane tylko na wysokiej jakości urządzenia grzewcze. Chodziło o możliwie szybkie i skuteczne zabezpieczenie beneficjentów, którzy korzystają np. z dofinansowań do pomp ciepła, przed nieuczciwymi praktykami niektórych firm operujących na polskim rynku.

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) wprowadził zmiany w przepisach programu Czyste Powietrze: od 14 czerwca 2024 r. beneficjentów programu obowiązują nowe zasady:

• pompy ciepła oraz kotły na biomasę będą kosztem kwalifikowanym (uprawniającym nabywcę do otrzymania dofinansowania) tylko wtedy, gdy ich parametry techniczne zostaną potwierdzone wpisem na listę ZUM;

• obowiązek wykonania audytu energetycznego podczas wyboru pompy ciepła. Dofinansowanie na audyt wynosi do 1,2 tys. zł i pokrywa do 100% kosztów kwalifikowanych.

Jakie pompy ciepła na liście ZUM?

Na listę ZUM docelowo trafią tylko te urządzenia, dla których dostarczone badania z akredytowanego laboratorium zlokalizowanego w kraju UE lub EFTA potwierdzą ich parametry techniczne. Firmy, które nie posiadają jeszcze akredytowanych badań dla pomp ciepła, mogą od 14 czerwca 2024 r. zgłaszać wniosek o czasowy wpis na listę na podstawie europejskiego znaku jakości EHPA Q, HP Keymark lub Eurovent. To umożliwi im obecność na liście na okres nie dłuższy niż do 31 grudnia 2024 r.

Od 2025 roku na liście ZUM pozostaną tylko i wyłącznie pompy ciepła z parametrami potwierdzonymi pełnymi badaniami przeprowadzonymi w akredytowanym laboratorium zlokalizowanym na terenie UE lub krajów EFTA. Zgodnie z wymogami programu Czyste Powietrze, należy dostarczyć raport z takich badań do Instytutu Ochrony Środowiska – Państwowego Instytut Badawczego (IOŚ‐PIB), który na zlecenie NFOŚiGW prowadzi listę ZUM.

Sytuacja na rynku pomp ciepła po 14 czerwca

W dniu 14.06 na liście ZUM zostały tylko pompy ciepła, które miały na ten moment badania z akredytowanego laboratorium. Producentów tych pomp ciepła (marek) tych było niewiele i często były to firmy z bardzo limitowaną ofertą pomp ciepła, przykładowo z dwoma, czy trzema modelami.

Pozostałe urządzenia zostały zawieszone, a ich producenci dopiero po terminie 14.06 br. mogli zacząć występować z wnioskami o wpisanie swoich pomp ciepła na listę ZUM na podstawie europejskiego znaku jakości HP Keymark, EHPA Q lub Eurovent. Sam proces ponownego wpisania trwa do 30 dni od momentu złożenia wniosku. Warunki wpisywania na listę ZUM spowodowały więc, że liczba pomp ciepła, za które inwestor może otrzymać dofinansowanie, zmniejszyła się radykalnie – z około 4500 (jeszcze dnia 13.06) do około 250 kilka dni po wspomnianej dacie. Urządzeń na liście stopniowo przybywa, jednak tempo ich rejestracji jest zdecydowanie zbyt wolne.

Przejdź  Lista ZUM

Organizacje zrzeszające producentów pomp ciepła i ich stanowisko

Na rynku działają dwie organizacje reprezentujące producentów pomp ciepła:

– PORT PC (Polska Organizacja Rozwoju Technologii Pomp Ciepła), do której należy 37 producentów pomp ciepła, reprezentujących ponad 80% rynku, przy czym aż 86% z nich ma dla swoich pomp ciepła znak HP Keymark,

– IGU OZE (Izba Gospodarcza Urządzeń OZE), do której należy 8 producentów pomp ciepła.

Zdaniem PORT PC bardzo ważne jest: „dostosowanie listy ZUM do „rzeczywistej sytuacji rynkowej”, co oznacza, że lista ta powinna obejmować szeroką ofertę produktów o wysokiej jakości dostępnych obecnie na rynku, a potwierdzeniem jakości powinny być tak samo europejskie certyfikaty, jak i badania określone przez NFOŚiGW. To daje równe szanse zarówno dużym firmom, już posługującym się certyfikatami, jak i małym, które z różnych powodów tych certyfikatów nie mają i wolą wykonać badania tylko w wymaganym zakresie. Zmiany przepisów decydujących o przyznaniu dofinansowania konkretnym urządzeniom muszą być zgodne z zasadami obowiązującymi w UE. Chodzi m.in. o spójność listy ZUM z bazą EPREL. Baza ta jest w UE podstawowym kryterium dopuszczenia takich urządzeń, jak pompy ciepła czy kotły do obrotu rynkowego”. Cytat z informacji PAP po konferencji prasowej „Rynek pomp ciepła po 14 czerwca – głos branży”. (link do informacji: kliknij)

IGU OZE stoi z kolei na stanowisku, że dofinansowaniem powinny być objęte tylko te urządzenia, które przeszły wymagane badania i posiadają certyfikat wydany przez akredytowane laboratoria na terenie UE i EFTA. „Dopuszczenie na czas przejściowy znaków jakości: EHPA, Keymark oraz Eurovent budzi też jednak wiele kontrowersji. Nieakredytowane certyfikaty Keymark oparte są na raportach z badań wykonanych w niepełnym zakresie przez akredytowane laboratoria zlokalizowane w różnych krajach na całym świecie. Raporty z badań, obejmujące wybrane punkty pracy, nie pozwalają na potwierdzenie danych z karty produktu i etykiety energetycznej (oparte są na deklaracjach producenta, a nie wynikach badań). Certyfikaty Keymark nie są objęte nadzorem krajowych jednostek akredytacyjnych, a ich baza nie jest nadzorowana przez niezależne jednostki akredytacyjne. Właścicielem znaku Keymark jest wprawdzie CEN (Europejski Komitet Normalizacyjny), ale Keymark jest prywatnym stowarzyszeniem typu non-profit, a nie jednostką akredytowaną”. Cytat z artykułu z kwartalnika EKOLOGIA o zmianach w programie Czyste Powietrze. (link do artykułu: kliknij)

Lista ZUM – zamieszanie i jego skutki

Celem utworzenia listy ZUM było wskazanie beneficjentom programu Czyste Powietrze urządzeń dobrej jakości, bez dyskryminacji producentów ze względu na wielkość firmy czy kraj pochodzenia. Tymczasem „…na liście ZUM zabrakło produktów większości renomowanych firm, które od lat budowały nasz rynek pomp ciepła w oparciu o wysoką jakość. Te firmy często działają na skalę europejską czy międzynarodową, w związku z czym jakość ich produktów jest potwierdzana powszechnie rozpoznawalnymi certyfikatami”.

Badania w laboratoriach – nie ma wymogu w Europie, tylko… w Polsce?

W Europie niektórzy nawet duzi i uznani producenci sprzedają pompy ciepła tylko na podstawie znaku CE. Duża jednak część deklaruje także znak jakości HP Keymark i jest on uznawany przez takie kraje, jak: Niemcy, Wielką Brytanię, Francję, Czechy, czy Słowację. W wielu innych z kolei nie ma żadnych wymagań odnośnie certyfikatów dla pomp ciepła.

W całej UE funkcjonuje z kolei zaledwie 21 laboratoriów, które przeprowadzają badania pomp ciepła zgodnie z wymogami ZUM. Dużym problemem dla producentów jest więc ich mała liczba, a muszą one przecież przebadać dużą liczbę urządzeń (kilka, nawet kilkanaście tysięcy). W efekcie koszt wymaganych badań wzrósł w ostatnim czasie o 100%, a czas oczekiwania na realizację badania wydłużył się kilkunastokrotnie. W obecnej sytuacji marki oferujące inwestorom szerokie portfolio produktów, nie zdążą przeprowadzić badań do końca roku, a w efekcie ponownie znikną one z Listy. Przeprowadzenie badań przez producenta mającego szerokie portfolio produktów w terminie do końca 2024 roku jest po prostu nierealne.

Badania, raporty kosztują olbrzymie pieniądze. Czy tworząc kryteria wpisania pomp ciepła na listę ZUM, wzięto pod uwagę to, że rynek te koszty przerzuci na konsumenta i podatnika, bo mówimy o dotacjach? A przecież odpowiednie badania i certyfikaty już są, tylko zakwestionowano wiarygodność znaków jakości i procedur badawczych, które istnieją od kilkudziesięciu lat”

„…Zmuszanie producentów, którzy już wykonali kompleksowe badania, starając się o europejskie certyfikaty [dopisek redakcji: np. HP Keymark] do przeprowadzenia dodatkowych badań dla setek pomp ciepła tylko na potrzeby programu Czyste Powietrze, podniesie cenę towarów”.

Cytaty z informacji PAP (link: kliknij).

Sezon instalacyjny prawie bez pomp ciepła…

Zamieszanie wokół pomp ciepła nie służy chyba nikomu. Mocno ograniczona lista ZUM to nie tylko mniejszy wybór modeli dla potencjonalnego inwestora chcącego skorzystać z dofinansowania Czystego Powietrza, to także niepokój, a często i niezrozumienie przez inwestorów sytuacji i problemów z pompami ciepła, a to rodzi negatywne opinie i dezinformację.

Warto znaczyć też, że czas letni i początek jesieni to okres intensywnych prac instalacyjnych, czas wyboru i montowania źródeł ciepła i instalacji grzewczych w domach. Ograniczenie więc liczby pomp ciepła, to problem także dla klientów i w praktyce zmuszenie ich do rezygnacji z zakupu wybranego modelu, bo nie ma go jeszcze na liście ZUM.

Ryzykować czy nie? Firmy zastanawiają się, czy inwestować w Polsce…

Wprowadzone wymagania w programie Czyste Powietrze mocno niepokoją też firmy zamierzające zainwestować w zakłady produkujące pompy ciepłą w Polsce.

„Polska ma szansę stać się jednym z liderów w produkcji zielonych technologii, a to dzięki inwestycjom w budowę wielkich fabryk pomp ciepła w naszym kraju, wokół których będą powstawać kolejne zakłady – wytwarzające komponenty do tych urządzeń. To dziesiątki tysięcy nowych miejsc pracy, istotne korzyści dla naszej gospodarki i wizerunku kraju. Plany niektórych producentów sięgają nawet 1,5 miliona pomp ciepła rocznie. Istotne jest więc to, żeby nie utrudniać inwestorom tych decyzji i nie spowodować, że zaczną się zastanawiać, czy w naszym kraju opłaca się inwestować”. Cytat z informacji PAP (link: kliknij).

Baza EPREL – dlaczego warto sprawdzić tam pompę ciepła?

Zgodnie z regulacjami UE, wszystkie urządzenia, które podlegają obowiązkowi posiadania etykiety energetycznej, muszą być zarejestrowane w bazie EPREL. Dotyczy to również pomp ciepła. Rejestracja w EPREL zapewnia, że produkty spełniają wymagania dotyczące efektywności energetycznej i są zgodne z przepisami UE, co jest konieczne do wprowadzenia ich na rynek unijny. Rejestracja jest obowiązkowa od 1 stycznia 2019 r.

Oto główne powody, dla których rejestracja w EPREL jest obowiązkowa:

1) Zgodność z przepisami UE: produkty muszą być zarejestrowane, aby mogły być legalnie sprzedawane na rynku UE;

2) Etykieta energetyczna: rejestracja w EPREL jest konieczna do uzyskania etykiety energetycznej, która informuje konsumentów o efektywności energetycznej produktu;

3) Wymagania ekoprojektu (EcoDesign): rejestracja pomaga zapewnić, że produkty spełniają okreslone wymagania dotyczące projektowania, mające na celu poprawę efektywności energetycznej oraz zmniejszenie wpływu na środowisko.

Producent lub importer są odpowiedzialni za rejestrację produktu w bazie EPREL przed jego wprowadzeniem na rynek. Brak rejestracji w EPREL może prowadzić do konsekwencji prawnych i finansowych oraz uniemożliwić sprzedaż produktu na rynku UE. Tymczasem w Polsce można takie urządzenia dotować, bo są na liście ZUM po 14.06.2024 r.

W bazie EPREL jest ponad około 30 tys. modeli pomp ciepła.

Spór o europejskie certyfikaty

Tak naprawdę w całym tym zamieszaniu wokół pomp ciepła to właśnie certyfikaty europejskie są podstawą problemu.

Certyfikaty HP Keymark, EHPA Q i Eurovent nadawane w Europie pompom ciepła są potwierdzeniem wysokiej jakości tych urządzeń. Spośród tych trzech znaków warto zwrócić uwagę zwłaszcza na HP Keymark, który od 2018 r. jest też podstawą do określenia kryteriów przyznawania krajowych znaków jakości EHPA Q dla pomp ciepła. Takie oznakowanie występuje również w Polsce.

Keymark jest dobrowolnym znakiem jakości dla różnych produktów i usług, który świadczy o ich zgodności z normami europejskimi. Został opracowany zgodnie z zaleceniem Rady Europejskiej w celu poprawy ochrony konsumentów. Stanowi własność europejskich organizacji normalizacyjnych CEN i CENELEC i jest wydawany przez uprawnione jednostki certyfikujące. Przy certyfikacji pomp ciepła stosuje się system HP Keymark (Heat Pump Keymark).

Obecnie system HP Keymark uznaje 29 laboratoriów i 11 jednostek certyfikujących na całym świecie. Od początku 2024 r. wydano już 2058 certyfikatów HP Keymark dla 8518 modeli pomp ciepła.

Rozpoznawalność znaku HP Keymark w Europie – mapa zaprezentowana przez Patrica Crombeza, prezesa zarządu EHPA, na XII Kongresie PORT PC 13 czerwca 2024 r. (źródło EHPA)

Przejdź  Szerzej w artykule o HP Keymark w InstalReporterze

Będzie dobrze, czyli jest szansa na rozsądne zmiany

Polska Organizacja Rozwoju Technologii Pomp Ciepła (PORT PC), Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG) oraz APPLiA Polska, a także inny uczestnicy rynku pomp ciepła mają nadzieję na unormowanie sytuacji w branży.

Idea listy ZUM, która pozwala konsumentom wybierać produkty dobrej jakości, jest bardzo dobra, ale została wypaczona i po 14 czerwca działa na niekorzyść konsumentów i uczciwych producentów, zamiast im pomagać.

Organizacje te prowadzą rozmowy z rządem i mają nadzieję, że przekonają go do swoich racji.

Artykuł opracowano, korzystając z informacji zawartych na:

– www.czystepowietrze.gov.pl

– www.portpc.pl

– www.iguoze.pl

–  www.lista-zum.ios.edu.pl

– www.eprel.ec.europa.eu

– www.uokik.gov.pl

Opracowanie: redakcja InstalReportera

Bezpłatna prenumerata