W trzecim kwartale trudno mówić o dużym optymizmie zarówno wśród producentów, jak i dystrybutorów działających w branży instalacyjno-grzewczej. Bardziej optymistyczni wydają się być instalatorzy, którzy w dalszy ciągu nie narzekają na bezczynność.
Widać kontynuację tendencji stagnacyjnej rynku, który dopasowywał się do obecnych realiów, ze spadkami sprzedaży w poszczególnych grupach produktowych, co wynika ze zmniejszenia zapotrzebowania rynku na wielu polach. Widoczna była ponownie bardzo duża presja klientów na cenę, co przekłada się na takie same oczekiwania w stosunku do dystrybutorów oraz dostawców. Odczuwalne było także zmniejszone zainteresowanie zakupami, co może wynikać z przyjęcia pozycji wyczekującej i wstrzymywania się z decyzjami zakupowymi na przyszłość.
Dezinformacja w mediach, szczególnie w Internecie, oraz manipulacja faktami mają przełożenie na branżę instalacyjno-grzewczą. Klienci ostateczni są zagubieni. We wrześniu w mediach znowu miał miejsce wysyp przekazów o nieuchronnym wzroście kosztów ogrzewania gazem, który w swoim założeniu ma zniechęcić inwestorów do instalacji gazowych kotłów kondensacyjnych, czy w ogóle o planowanych zakazach używania gazu. Polityka odstraszania od gazu trwa, mówi się jedynie o dodatkowych obciążeniach, które mają być jako opłaty, podatki, kary, nakładane na użytkowników. Wszystko to odbywa się w całkowitym oderwaniu od rzetelnej oceny możliwości finansowania tzw. transformacji, cen energii, pewności zasilania, etc. Z pewnością ma to wpływ na ograniczenie sprzedaży kotłów gazowych i spadki sprzedaży w tej grupie produktowej. Także może być to wpływ wykreślenia wsparcia dla wymiany kotłów śmieciowych na kotły gazowe w ramach programu Czyste Powietrze.
Statystyki GUS
III kwartał 2025 roku był okresem dynamicznych zmian w polskiej gospodarce. Przedsiębiorcy powinni uważnie obserwować rozwój sytuacji, aby odpowiednio dostosować swoje strategie biznesowe. Statystyki GUS za okres styczeń-sierpień 2025 pokazują spadek liczby mieszkań oddanych do użytkowania o około 3,1% r/r, czyli w III kwartale obserwuje się spowolnienie tempa oddań i pewne spadki aktywności budowlanej w ujęciu rocznym. Równocześnie na rynku wtórnym w III kw. 2025 nastąpiła korekta cen ofert sprzedaży (spadki r/r). Można stwierdzić, iż na rynku kredytów hipotecznych w Polsce w III kwartale 2025 r. zaczyna się ożywienie. Oto najważniejsze obserwacje:
– w III kwartale 2025 r. liczba wniosków o kredyt hipoteczny przekroczyła 100 tys. –według Polskiego Instytutu Ekonomicznego było to około 116 tys. wniosków, co stanowi wzrost ok. 36 % r/r.;
– wartość udzielonych kredytów mieszkaniowych również rośnie – np. we wrześniu odnotowano rekordową wartość sprzedaży kredytów mieszkaniowych (o ponad 50 % więcej niż przed rokiem).
Czynniki sprzyjające to: obniżki stóp procentowych (niższe raty), poprawa zdolności kredytowej gospodarstw domowych, konkurencja banków. Innymi czynnikami mającymi bezpośredni wpływ na sytuację w branży instalacyjno-grzewczej są: niepewność związana z programem Czyste Powietrze (dalsze zapowiadane zmiany, wstrzymanie wypłat dla instalatorów etc.), znaczny spadek przyznawanych dotacji zarówno w programie Czyste Powietrze, jak i Moje Ciepło, oraz dalsza erozja cenowa w sprzedaży praktycznie w każdej grupie produktowej.
Rozwój budownictwa mieszkaniowego
W okresie I-IX 2025 roku oddano do użytkowania nieco mniej mieszkań niż przed rokiem. Spadła również liczba mieszkań, na których budowę wydano pozwolenia lub dokonano zgłoszenia z projektem budowlanym oraz liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto, co nie jest dobrym prognostykiem na następne lata. Podobne tendencje mieliśmy także już wcześniej.
W okresie I-IX 2025 roku oddano do użytkowania 144,4 tys. mieszkań co stanowi spadek o 0,4% w porównaniu do I-IX 2024 roku. W tym okresie deweloperzy wybudowali 90,3 tys. jednostek, co oznacza wzrost na poziomie 1,1% i co stanowi 62,5% wszystkich oddanych do użytku mieszkań w tym okresie. Inwestorzy indywidualni wybudowali 49 tys. mieszkań, co oznacza o 4,8% mniej w stosunku do analogicznego okresu 2024 roku, a ich osiągnięty udział wyniósł około 33,9% w tej kategorii statystyki.
W okresie I-IX 2025 roku rozpoczęto budowę 166,0 tys. mieszkań, co stanowi spadek o ok. 8,5%, w odniesieniu do analogicznego okresu 2024 roku. Deweloperzy rozpoczęli budowę 100,1 tys. mieszkań, czyli o 14,4% mniej niż rok wcześniej, udział 60,3% ogólnej liczby mieszkań, których budowę rozpoczęto. Inwestorzy indywidualni rozpoczęli budowę 62,8 tys. mieszkań, czyli o 2,3% więcej, udział ok. 37,8% w ogólnej liczbie rozpoczynanych budów.
Szacuje się, że na koniec września 2025 r. w budowie pozostawało 856,3 tys. mieszkań, tj. o 2,2% więcej niż na koniec analogicznego miesiąca 2024 r.
Zgodnie z danymi GUS, w okresie I-IX 2025 roku wydano pozwolenia lub dokonano zgłoszenia budowy dla 191 tys. mieszkań, tj. o 13,4 % mniej niż w podobnym okresie 2024 roku, co jest kontynuacją tendencji spadkowej. W dalszym ciągu największą grupą inwestorów w tej kategorii byli deweloperzy, którzy uzyskali pozwolenia na budowę dla ok. 120,1 tys. mieszkań ( 22,6% mniej niż w analogicznym okresie 2024 roku) oraz inwestorzy indywidualni, którzy uzyskali ok. 64,8 tys. pozwoleń na budowę mieszkań (7,6% więcej niż w analogicznym okresie 2024 roku).
Statystyki pokazują kontynuację sporego trendu spadkowego w nowo rozpoczynanych inwestycjach, jak również w liczbie zgłoszeń i wydawanych pozwoleń na budowę, co jest negatywnym sygnałem dla branży instalacyjno-grzewczej na 2026 i 2027 rok. Należy w tym miejscu podkreślić fakt dość wysokiej bazy odniesienia roku 2024, w którym praktycznie nastąpiła odbudowa rocznych statystyk nowych budów, w reakcji przedsiębiorców na tąpniecie rzędu blisko 40% w stosunku do 2023 roku kontraktacji nowych lokali po serii podwyżek stóp procentowych. Widać spore wzrosty udziału w rynku nowego budownictwa jednorodzinnego, ale również wielorodzinnego. Spore spadki rozpoczynanych budów i liczby inwestycji mieszkaniowych, na które dokonano zgłoszenia lub wydano pozwolenia na budowę, w połączeniu ze spadkiem sprzedaży na rynku wymian, nie rysuje raczej optymistycznego obrazu branży w najbliższych dwóch latach.
Branża instalacyjno-grzewcza
W III kwartale 2025 roku sytuacja w branży instalacyjno-grzewczej była w dalszym ciągu daleko od oczekiwań i pokładanych nadziei na odbicie. Po słabszym II kwartale, także III kwartał przyniósł duże rozczarowanie w branży szczególnie z perspektywy wyników września, co dotyczy głównie segmentu sell-in, ponieważ wyniki hurtowni instalacyjnych akurat we wrześniu odbiły w pozytywnym kierunku. Pozytywem jest wyhamowanie gwałtownych trendów spadkowych w grupie pomp ciepła, a nawet wzrosty w tej grupie produktów. Z drugiej strony ponownie nastąpiły spadki w grupie kotłów gazowych, które stanowią obecnie najliczniejszą grupę urządzeń grzewczych na rynku, co może być konsekwencją medialnego zniechęcania do gazu, jak również dodatkowo wypadnięcia tych urządzeń z dofinansowań w ramach PPCzP. Negatywem jest jednak stagnacja i brak realnych sygnałów o szybkim wzroście dla całej branży grzewczej.
Problemem jest uzależnienie sprzedaży od różnych programów dotacji. Widać to szczególnie na przykładzie PPCzP, gdzie wykreślenie możliwości wsparcia wymiany kopciuchów na kotły gazowe z pewnością ma wpływ na ich sprzedaż, biorąc pod uwagę, że w 2024 roku stanowiły ok. 24% wszystkich wniosków składanych w programie. Po zmianach z marcu 2025 widoczne jest zmniejszone w stosunku do oczekiwań zainteresowanie nową edycją programu Czyste Powietrze – długi czas oczekiwania na zwrot środków i wysokie obostrzenia występujące w programie (np. próg dochodów). Spadek zaufania beneficjenta oraz wykonawcy do programu spowodowane licznymi doniesieniami w mediach o oburzeniu wynikającym z niewypłacania należnych środków. Spadek liczby dotacji w programie Czyste Powietrze jest szacowany nawet na 70%.
Pomimo tego inwestycje modernizacyjne: modernizacje termiczne i wymiany źródeł ciepła są nadal istotnym motorem popytu (programy dofinansowań, inicjatywy krajowe). Równocześnie trwają prace nad Krajowym Planem Renowacji Budynków, co może skonsolidować finansowanie i przyspieszyć projekty termomodernizacyjne w najbliższych latach.
Obecne zmiany, które obserwujemy w naszej branży, są związane w wdrażaniem nowych regulacji UE, czyli EPBD, EED i RED III, oraz implementacji tych regulacji do prawa polskiego. Wywoływanie nacisku na decydentów przez przekazy sprawiające wrażenie, że kontrowersyjne ze społecznego i logicznego punktu widzenia decyzje już są podjęte w Brukseli i nie ma co z tym walczyć, powodują chaos komunikacyjny, który nie sprzyja podejmowaniu decyzji przez inwestorów. Już obecnie widać, że szereg wcześniejszych planów będzie wymagało korekty działań, nawet pomimo oporu środowisk, które inicjowały zmiany transformacyjne. Transformacja jest konieczna, w branży instalacyjnej już widać zmiany technologiczne, jednak ważne jest, w jaki sposób się to wprowadza w życie. Wbrew obecnej sytuacji rynkowej, z pewnością można się będzie niedługo spodziewać renesansu wykorzystania np. kolektorów słonecznych nie tylko do pozyskiwania c.w.u., ale również dla wsparcia wytwarzania ciepła dla c.o. oraz dla przemysłu. Także widać wzrost świadomości co do konieczności magazynowania ciepła, jeżeli poważnie myślimy o zwiększaniu udziału OZE w ogrzewnictwie. Widać duży wzrost Internetu i mediów społecznościowych jako źródła wymiany informacji, ale również sprzedaży.
Póki co planowanie obrotów w poszczególnych grupach produktowych jest raczej zachowawcze, ponieważ mamy zbyt mało powodów do optymizmu i zakładania spektakularnych wzrostów sprzedaży. Po III kwartale 2025 nastąpiły redukcje prognoz sprzedaży do końca 2025 roku, ale również planów na 2026 rok.

