Coraz więcej kobiet sprawuje kluczowe stanowiska w branży budowlanej. Już ponad 14% kadry pełniącej samodzielne funkcje techniczne to panie. Raport Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa dotyczący płac wśród inżynierów budownictwa jednoznacznie pokazuje, że kompetencje inżynierek rosną, ale jeszcze nie zawsze jest to odczuwalne w ich portfelu. Wynagrodzenia wciąż dzieli 26% luka. Dlaczego? Nie jest to tak jednoznaczne, jak może się wydawać.
Z badania przeprowadzonego przez dr. inż. Krzysztofa Kaczorka, dyrektora Centrum Analiz Budowlanych w Instytucie Badań Stosowanych Politechniki Warszawskiej na grupie 3306 inżynierów budownictwa z uprawnieniami zawodowymi, płynie jasny wniosek: średnie wynagrodzenie netto kobiet w branży wynosi 8933 zł, podczas gdy mężczyźni zarabiają średnio 11 269 zł.
Ta 26-procentowa różnica nie wynika jednak z prostego zróżnicowania stawek na tych samych stanowiskach, lecz z głębokich barier strukturalnych. Raport PIIB wskazuje, że kobiety dominują w grupie zarobkowej 6500-9500 zł. Z kolei w „lidze mistrzów” polskiego budownictwa – tam, gdzie zarobki przekraczają 20 000 zł netto – reprezentacja kobiet drastycznie spada. Dlaczego?
Najnowszy raport Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa (PIIB) „Wynagrodzenia inżynierów budownictwa w Polsce 2024/2025” pokazuje strukturę zarobków w branży: choć kompetencje nie mają płci, to wynagrodzenia wciąż tak.
26% różnicy – skąd bierze się luka?
Cena dyspozycyjności i „terenowy” szklany sufit. Analiza danych wskazuje, że najwyższe premie finansowe w 2025 roku (wzrosty rzędu 18-20%) trafiały do osób pracujących w modelu wysokiej mobilności: w delegacjach, w nadgodzinach i bezpośrednio na placach budowy (wykonawstwo). „Najważniejszym czynnikiem różnicującym dochody nie jest sama płeć, lecz dostęp do określonych segmentów rynku: dużych projektów infrastrukturalnych i stanowisk kierowniczych w terenie” – czytamy w raporcie. Kobiety statystycznie częściej wybierają stabilniejszą pracę w biurach projektowych lub administracji technicznej, co w obecnym modelu rynkowym jest niżej wyceniane niż praca „w kasku”.
Światełko w tunelu: specjalizacja wyrównuje szanse. Dobrą wiadomością jest fakt, że w przedziale zarobkowym 8000-11 000 zł (stanowiska specjalistyczne i średnie doświadczenie) różnice płacowe zaczynają się zacierać. Oznacza to, że rynek staje się bardziej sprawiedliwy dla ekspertów merytorycznych. Dysproporcje powracają jednak z dużą siłą wraz z przechodzeniem na szczyty hierarchii menedżerskiej.
Raport PIIB stawia przed branżą głośne pytanie o przyszłość. W dobie braku kadr inżynierskich, pełne wykorzystanie potencjału kobiet – również w rolach kontraktowych i kierowniczych – może być jedyną drogą do utrzymania dynamiki wzrostu polskiego budownictwa.
Źródło informacji: Polska Izba Inżynierów Budownictwa

