Grzejniki modernizacyjne, czyli jakie zamiast starych żeliwnych

Wymiana grzejników i jej ograniczenia

Z biegiem lat i dynamicznym rozwojem cywilizacyjnym pod względem technologicznym, można zaobserwować proces, który jest cały czas w trakcie realizacji, a dotyczy wymiany starych rzeczy na nowe. Dotyczy to także instalacji grzewczych zamontowanych w budownictwie wielorodzinnym, gdzie u schyłku XX wieku, w ogromnej mierze, w pomieszczeniach mieszkalnych, montowane były grzejniki żeberkowe/członowe, wykonane z żeliwa. Dziś nagminnie wymienia się je na nowe, najczęściej stalowe (płytowe lub kolumnowe), ale też aluminiowe, czy żeliwne w nowym wydaniu.

Stare grzejniki żeliwne – przykłady

Zacznijmy od tego, jakie grzejniki żeliwne były montowane w pomieszczeniach mieszkalnych. Przykłady starych „przedstawicieli”, których do tej pory można spotkać są przedstawione na zdjęciach (rys. 1, 2 i 3).

Wszystkie one mają jeden charakterystyczny i jednakowy wymiar. A mianowicie chodzi o odległość pomiędzy osiami otworów umieszczonych po bocznej stronie grzejnika, w miejscach, do których doprowadzane są przewody centralnego ogrzewania (przewód zasilania i przewód powrotu). Jest to ta sama wartość wynosząca 500 mm. Pozostałe wielkości, pod względem wymiarów, są do siebie bardzo zbliżone. Oczywiście grzejniki żeliwne nie tylko były produkowane o jednym i tym samym rozstawie. Istnieją także zarówno wyższe, jak i niższe urządzenia grzewcze, jednakże ich zdecydowana większość należała właśnie do wysokości niecałych 600 mm.


Nie każdy grzejnik w miejsce starego – ograniczenia wymiany

Rynek oferuje wprost ogromną gamę najróżniejszych grzejników. W przypadku wymiany jesteśmy jednak ograniczeni w tym wyborze następującymi aspektami:
a) sposobem podłączenia takiego urządzenia grzewczego – może być tylko i wyłącznie z boku;
b) rozstawem otworów – wspominana wcześniej odległość wynosząca 500 mm, licząc w osiach.

Rozstaw króćców przyłączeniowych 500 mm zapewniają nam grzejniki żeliwne o nowym i przyjaznym wyglądzie, grzejniki aluminiowe członowe, grzejniki kolumnowe stalowe (składające się z kilku lub kilkunastu elementów, potocznie zwanymi ogniwami lub członami) oraz płytowe grzejniki stalowe, zwane dalej modernizacyjnymi lub renowacyjnymi. 

Uwarunkowane jest to tym, że w przeszłości, dla większości przypadków przewody doprowadzające czynnik grzewczy były wykonane ze stali i nie można było w łatwy sposób zmieniać ich położenie. Należy zwracać szczególną uwagę na wysokość całkowitą takiego grzejnika i tak np. wysokość ta wynosi dla grzejnika
• żeliwnego – 500 mm (rys. 4),
• aluminiowego – 500 mm (rys. 5),
• kolumnowego – 565 mm (rys. 6)
• płytowego stalowego – 550 (rys. 7) lub 554 w zależności od konkretnego producenta.

Grzejnik modernizacyjny w pomieszczeniach o podwyższonej wilgotności

W starszych budynkach możemy się natknąć jeszcze na grzejniki płytowe, które kiedyś można było montować w pomieszczeniach o podwyższonych warunkach wilgotnościowych i które miały podłączenia identyczne jak pozostałe grzejniki, czyli przewody doprowadzające wodę grzejną dochodziły z boku i rozstaw między ich osiami był równy 50 cm. W większości przypadków grzejnik łazienkowy jest w układzie pionowym, czyli jest on wyższy niż szerszy. Na polskim rynku możemy jednak znaleźć w proponowanej ofercie renomowanych producentów grzejniki modernizacyjne lub renowacyjne, których podłączenie przewodów nie będzie wymagało żadnych przeróbek, w przypadku gdy nie zdecydowano się na jednoczesną wymianę rur. Takie grzejniki mają najczęściej możliwość podłączenia zarówno z prawej, jak i z lewej strony. Aktualnie, ze względu na wilgoć w takich pomieszczeniach, możemy zastosować grzejniki łazienkowe, potocznie zwane „drabinkami”, grzejniki kolumnowe oraz grzejniki stalowe płytowe. Dwa pierwsze rodzaje grzejników nie wymagają żadnych dodatkowych zabezpieczeń przed skutkami wilgoci, jaką może być pojawienie się korozji. Dzieje się to dlatego, że nie mają one ostrych, spłaszczonych krawędzi, na których gromadziłaby się wykroplona para wodna. Jeśli zaś chcemy zamontować grzejnik stalowy płytowy, to musimy zakupić taki, który już na etapie produkcji ma nałożoną specjalną warstwę zabezpieczającą i jest to tzw. grzejnik ocynkowany.

Odległości montażowe

Aby nowe, wymienione grzejniki działały właściwie, musimy pamiętać o minimalnych odległościach montażowych.

Ograniczenia parapetem. W przypadku, gdy nad urządzeniem grzewczym jest zamontowany parapet zasłaniający jego wylot, należy zachować minimalne odległości od góry samego grzejnika do parapetu oraz od parapetu do wykończonej gotowej podłogi, tak aby przepływ powietrza nie był w żaden sposób zakłócony, a tym samym nie zmniejszyła się wydajność cieplna urządzenia grzewczego. I tak minimalna odległość od podłogi do dolnej krawędzi grzejnika powinna wynosić 10 cm. Taka sama odległość powinna być pomiędzy górną krawędzią grzejnika, a dolną częścią (spodem) parapetu. Jednakże bywają odosobnione przypadki, gdy tych wymaganych 10 cm nie możemy lub nie jesteśmy w stanie dotrzymać i w takich sytuacjach musimy być świadomi, że odbije się to na mocy cieplnej danego urządzenia grzewczego. Graniczna odległość, zarówno od spodu, jak i od góry, to równe 7 cm, co przekłada się spadkiem wydajności cieplnej o 10% od wartości podawanych w tabelach producentów grzejników. Niektórzy producenci posługują się wzorem matematycznym do określenia takiej odległości od parapetu w zależności od grubości grzejnika. Wynika z niego, że odległość pomiędzy parapetem a górną częścią grzejnika musi wynosić o 10% więcej niż sama grubość urządzenia grzewczego (rys. 8).

Dystans od ściany. Inną odległością montażową, która jest bardzo ważna, to dystans od ściany, a dokładniej mówiąc odległość od ściany do osi otworów podłączeniowych. Grzejniki żeliwne kilkanaście lub kilkadziesiąt lat temu były montowane na tzw. hakach, ale ich odległość od ściany była naprawdę różnorodna i nie była to wielkość zawsze taka sama. Dzisiejsze produkty mają w komplecie system zawieszeń lub można go dokupić oddzielnie. W zależności od typu grzejnika zawieszenia odsuwają urządzenie grzewcze na określoną odległość.
Co zrobić w wypadku, gdy ta odległość nie jest taka sama, gdy wymieniamy sam grzejnik, a stalowych przewodów nie możemy wymienić lub nagiąć palnikiem?
Nie pozostaje nam nic innego, jak:
- zmienić system zawieszeń na inny, np. kupić dłuższe kołki wraz z wkrętami lub zastosować tzw. bor-konsole (rys. 9); – dodać podkładki;
- zastosować, zamiast zawieszeń ściennych, stojaki podłogowe, które odsuną lub przysuną grzejnik na wymaganą odległość.
Takie operacje pozwolą na ustawienie grzejnika w odpowiedniej odległości od ściany tak, aby jak najmniej się natrudzić z podłączeniem samych przewodów centralnego ogrzewania.

Czy wymieniać wszystkie w całym bloku czy tylko w pojedynczym lokalu? 

Jeżeli stoimy przed decyzją czy wymienić grzejniki w jednym pomieszczeniu, czy we wszystkich w całym budynku, to powinna przyświecać nam podstawowa zasada, która mówi o „niemieszaniu” grzejników w jednej instalacji. Oznacza to, że jeśli chcemy wymienić stare grzejniki na nowoczesne, najlepiej jest wymienić wszystkie. Wówczas cała instalacja będzie działała poprawnie. Taka wymiana szczególnie polecana jest właścicielom nieco starszych domów, w których jeszcze działają tradycyjne żeliwne „żeberka”. Wymiana grzejników w bloku wymagałaby natomiast zaangażowania w tę inwestycję lokatorów ze wszystkich mieszkań.

Podczas takiej wymiany jest jeszcze jedna bardzo ważna czynność, o której nie powinniśmy zapominać, a mianowicie należy wykonać „płukanie” samej instalacji. Podstawowym celem takiej operacji jest usunięcie nagromadzonych w przewodach zanieczyszczeń lub też drobnych ciał stałych, które w instalacji z nowymi grzejnikami mogłyby spowodować niedrożność, a tym samym niewłaściwe działanie samego urządzenia grzewczego wyposażonego w zawór termostatyczny i głowicę termostatyczną.

Czy wymieniamy także pozostałe elementy instalacji centralnego ogrzewania? 

Przy wymianie grzejnika na nowy warto się także zastanowić nad wymianą wszystkich przewodów rozprowadzających czynnik grzewczy oraz zmienić instalację systemu otwartego (jeśli taka jest w danym obiekcie) na instalację systemu zamkniętego. Większe pole do manewru będziemy mieli, gdy zdecydujemy się na całkowitą wymianę całej instalacji centralnego ogrzewania. Możemy zmienić sposób rozprowadzenia przewodów, czyli zdecydować czy będą one prowadzone w podłodze, czy też w bruździe ściennej, czy zamontujemy rozdzielacz schowany w szafce, z którego będą odchodziły po podłodze, w posadzce, przewody do każdego grzejnika oddzielnie.

Za jednoczesną wymianą grzejników, na ich nowoczesne odpowiedniki, wymianą rur oraz systemu otwartego na system zamknięty przemawiają – w przypadku grzejników płytowych stalowych – dwa bardzo ważne aspekty. Po pierwsze, stalowe urządzenia grzewcze charakteryzują się mniejszą pojemnością wodną od starych „żeberek”, co wiąże się z mniejszą ilością wody w całym układzie oraz mniejszym zużyciem energii potrzebnej do przygotowania tej wody do odpowiedniej temperatury. Po drugie, z uwagi na swoją konstrukcję, charakteryzują się one większymi oporami przepływu, co w większych, rozbudowanych instalacjach powoduje potrzebę zamontowania tzw. pompy obiegowej. Zazwyczaj ta pompa obiegowa jest już w samym kotle i do niewielkich instalacji, takich jak w domu jednorodzinnym w zupełności wystarcza, w instalacjach zaś pracujących w większej liczbie mieszkań (np. bloki), należy taką pompę zamontować na przewodzie powrotnym lub zasilającym.

Rozwiązania ułatwiające adaptację nowego grzejnika w miejsce starego

Na rynku dostępne jest ciekawe rozwiązanie przydatne podczas wymiany starych grzejników żeliwnych na nowe przy braku możliwości zmienienia przewodów centralnego ogrzewania. Dotyczy to grzejników z podłączeniem od dołu. Polega to na zastosowaniu specjalnego adaptera, który powoduję, że rozstaw przyłączy staje się bardzo elastyczny. Zestaw montażowy umożliwia swobodne ustawienie właściwej odległości przyłącza od ściany, co jest koniecznie przy wymianie grzejnika. W połączeniu z elastycznością adaptera D i prostotą wykonania, montaż grzejnika do istniejących przyłączy nie sprawia większych problemów. W skład takiego zestawu wchodzą: adapter, nasadka oraz śrubunek z pierścieniem zaciskowym (rys. 10).
Innym rozwiązaniem zasługującym na uwagę, jest zastosowanie specjalnych adapterów w przypadku zakupu grzejnika ze źle dobranym rozstawem przyłączy. Jednakże ograniczeniem takiego sposobu jest niezbyt duża różnica w rozstawie pomiędzy rurami a króćcami przyłączeniowymi. Na rys. 11 pokazana jest idea takiego rozwiązania, które jest bardzo praktyczne, ze względu na sporo pomyłek popełnianych podczas kupowania grzejników do wymiany. Wynika to z faktu, że klienci indywidualni kupują grzejniki bardziej dostępne o wysokości całkowitej 600 mm (typowej wysokości na polskim rynku), a w których rozstaw króćców przyłączeniowych wynosi np. 550 mm, co w porównaniu z rozstawem przewodów stalowych pozostałych po demontażu grzejnika żeliwnego, nie zgadza się o 50 mm. Takie adaptery pozwalają na zniwelowanie tej różnicy bez konieczności wymiany i okresu oczekiwania na nowy, pasujący grzejnik.

 

Fot. Rettig Heating

Instalnews - bezpłatny biuletyn e-czasopisma InstalReporter 6/2016 2/2016 11/2015