Brak wymagań odnośnie grzejników stosowanych w szpitalach?

Wszystkie materiały budowlane oferowane na rynku polskim muszą mieć odpowiednie dokumenty dopuszczające je do obrotu. Dotyczy to także urządzeń grzewczych, jakimi są grzejniki. Jakie dokumenty musi lub może posiadać producent, aby dane urządzenie było można zamontować w budynku o konkretnym przeznaczeniu? Jakie są przepisy, jak do nich podchodzimy w życiu codziennym… i czy je przestrzegamy? Czy zawsze w dokumentach jest wszystko napisane i zrozumiałe?

Grzejnik jest elementem instalacji centralnego ogrzewania, kupowanym z reguły na kilkanaście lat. Dlatego też przy zakupie zwracamy szczególną uwagę na rzeczy, które spełniają nasze wymagania. Podstawowe informacje na temat produktu znajdują się na tzw. etykiecie, na której są umieszczone takie dane, jak: nazwa grzejnika, numer katalogowy, długość, wysokość, typ, waga, maksymalna temperatura pracy i maksymalne ciśnienie, ikony obrazkowe, kod kreskowy (EAN), numer kontrolny, normalna moc cieplna dla Φ50 i Φ30 oraz równanie normalnej charakterystyki cieplnej danego typu grzejnika, dane adresowe producenta wraz z danymi stron internetowych, dane dotyczące dokumentu, jakim jest deklaracja właściwości użytkowych (DoP – Declaration of Performance), numer normy, na podstawie której wypisana jest wydajność cieplna, informacje opisowe dotyczące systemu grzewczego, klasa odporności na ogień, emisja substancji szkodliwych, klasa odporności na mniejsze  uszkodzenia, szczelność i wytrzymałość pod ciśnieniem, odporność na korozję (rys. 1 – przykładowa etykieta grzejnika).

Dokumenty podstawowe dla grzejników

Znak CE. W Polsce, jako kraju członkowskim Unii Europejskiej, najważniejszym oznaczeniem świadczącym o dopuszczeniu danego produktu do obrotu i stosowania w budownictwie oraz o zgodności z normą europejską jest oznakowanie CE – widoczne także na etykiecie.

Deklaracja właściwości użytkowych. Jeśli dla danego wyrobu budowlanego wydano odpowiednie zharmonizowane normy europejskie w wydaniu krajowym, producenci wystawiają na tej podstawie deklarację właściwości użytkowych (DoP). Jest to dokument, która potwierdza spełnienie wymagań systemu oceny zgodności wyrobu z normą. Deklaracja składa się z dwóch części: ogólnodostępnej – dla grzejników są to dwie strony (rys. 2 – przykładowa deklaracja właściwości użytkowych) oraz części dotyczącej już poszczególnych wszystkich typów i rozmiarów produktów u danego producenta (i jest to nawet kilkadziesiąt stron) – są to tzw. aneksy do właściwej deklaracji.

 

Gwarancja producenta. Oprócz znaków zgodności z polskimi i unijnymi normami przy wyborze grzejnika warto też zwrócić uwagę na to, czy producent potwierdza jakość swoich wyrobów poprzez wystawianie odpowiedniej gwarancji.

W wielu przypadkach, kupując w Polsce urządzenia grzewcze, klienci otrzymują gwarancję od sprzedawcy. Najlepiej jest jednak polegać na gwarancji wystawionej przez producenta, w której znajdują się też wszelkie informacje o przeznaczeniu grzejników, w tym również zalecenie, że grzejniki płytowe (bez dodatkowej warstwy ochronnej) nie powinny być montowane w pomieszczeniach o wysokiej wilgotności jak np. łazienki, gdyż w takich przypadkach nie będzie obowiązywała na nie gwarancja producenta.

Atest higieniczny – wczoraj i dziś

Bardzo często producenci przedstawiają dla swoich grzejników dodatkowe dokumenty potwierdzające posiadanie pewnych cech dających możliwość zastosowań szczególnych (np. dla obiektów służby zdrowia, przychodni lekarskich, gabinetów stomatologicznych, itp.) w postaci atestów higienicznych. Z nimi wiąże się bardzo ciekawa i interesująca historia, która pokazuje nam, jak się mają przepisy obowiązujące w danym okresie, a jak podchodzą do tego inwestorzy, wykonawcy oraz inspektorzy czy też inne organy urzędowe, których podpis i pieczątka jest obligatoryjna w późniejszym procesie ubiegania się o otrzymanie pozwolenia na użytkowanie. Okazuje się bowiem, że aktualnie sprawa nie jest tak oczywista i jednoznaczna, jakbyśmy sobie wyobrażali i ciągnie się to już kilka lat.

Grzejnik higieniczny lub często nazywany także szpitalnym, zwyczajowo składa się jedynie z samych płyt grzewczych i nie ma żadnych elementów konwekcyjnych pomiędzy płytami oraz nie ma żadnych osłon, zarówno bocznych, jak i górnej. Praktycznie rzecz biorąc, u wszystkich producentów oznaczane są one w sposób następujący: typ 10 (jedna płyta grzewcza), typ 20 (dwie płyty grzewcze), typ 30 (trzy płyty grzewcze) (rys. 3 – przykładowy grzejnik higieniczny).

Aktualnie bardzo ciężko jest znaleźć atest higieniczny na grzejniki higieniczne danego producenta, ponieważ większość z nich nie udostępnia tego dokumentu na stronie internetowej z różnych powodów (np. atest higieniczny stracił ważność) lub tylko jest zamieszczony skan pisma z Państwowego Zakładu Higieny. Bazując na ogólnodostępnych atestach higienicznych i uzyskanych od różnych producentów starych dokumentach, dotyczących przecież takich samych lub podobnych grzejników można natknąć się na zawarte w nich zapisy, które diametralnie różnią się od siebie.

A mianowicie:

1. Maksymalna dopuszczalna wysokość objętych atestami grzejników to 60 cm lub 65 cm (…czyli grzejniki o wysokości np. 75 cm lub 90 cm nie są w ten sposób dopuszczone do tego rodzaju zastosowań?).

2. Jeden z producentów ma zapis, że odległość miedzy płytami grzewczymi nie może być mniejsza niż 6 cm, podczas gdy inni producenci takich ograniczeń nie mają.

3. Różnią się także zapisy dotyczące przeznaczenia stosowania grzejników. Niektórzy wytwórcy mają wyszczególnione skrupulatnie, do jakich budynków są one przeznaczone, natomiast pozostali mają to opisane w sposób „ogólnikowy” – bez podawania nawet typów i rodzaju obiektów.

4. Część producentów posiada atest na grzejniki higieniczne tylko typu 10 i 20, podczas gdzie pozostali mają taki dokument także na typ 30.

5. Różnice występują także w zapisach dotyczących odległości montażowych od podłogi i od spodu parapetu.

6. Czasami są zapisy dotyczące wymagań odpowiednich systemów zamocowań.

7. Niektóre atesty są bez żadnych ograniczeń, bez wypisywania nawet typów grzejnika – zawierają same nazwy grzejnika. Nie ma w nich ograniczeń co do wysokości, odległości między płytami oraz odległości montażowych, itp.

Z czego zatem wynikają tak znaczące, z punktu widzenia możliwości zastosowania, różnice pomiędzy zapisami zawartymi w poszczególnych atestach higienicznych na grzejniki płytowe przeznaczone do montażu w obiektach opieki zdrowotnej? Odpowiedź po części jest bardzo prosta – wynika to z daty wystawienia takiego atestu higienicznego, a co za tym idzie obowiązującego w danym okresie czasu aktu prawnego w postaci rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie szczegółowych wymagań, jakim powinny odpowiadać pod względem fachowym i sanitarnym pomieszczenia i urządzenia zakładu opieki zdrowotnej, zawierającego także wymagania dotyczące instalacji grzewczej. Prześledźmy więc historię zmian tego rozporządzenia na przełomie kilkunastu lat zaczynając od roku 1992. Każde kolejne rozporządzenie uchylało postanowienia swojego „poprzednika”.

Poniżej rozporządzenia i odpowiednie zapisy ułożone chronologicznie:

I. Rozporządzenie ministra zdrowia z dnia 21.09.1992 r. (Dz.U. Nr 74 Poz. 366) (nieobowiązujące)

Rozdział V – Wymagania dotyczące instalacji

4. Grzejniki powinny być zainstalowane nie niżej niż 12 cm od podłogi i nie bliżej niż 6 cm od lica ściany wykończonej, a w pomieszczeniach o podwyższonej aseptyce (np. sale zabiegowe, boksy jałowe, przygotowalnie płynów infuzyjnych, centralna sterylizatornia, sale pooparzeniowe itp.) – minimum 10 cm od lica ściany wykończonej. Grzejniki powinny być gładkie, łatwe do czyszczenia. Nie dopuszcza się instalowania grzejników z rur ożebrowanych oraz ogrzewania podłogowego i sufitowego.

II. Rozporządzenie ministra zdrowia z dnia 22.06.2005 r. (Dz.U. Nr 116 Poz. 985) (nieobowiązujące)

Rozdział VI – Wymagania dotyczące instalacji

§65

1. Grzejniki powinny być mocowane do ściany nie niżej niż 0,1 m od podłogi i nie bliżej niż 0,1 m od lica ściany wykończonej. W zakładach opieki zdrowotnej wpisanych do rejestru zakładów opieki zdrowotnej przed wejściem w życie niniejszego rozporządzenia dopuszcza się, z wyjątkiem pomieszczeń o podwyższonej aseptyce, zainstalowanie grzejników nie bliżej niż 0,06 m od lica ściany wykończonej.

2. Grzejniki powinny być gładkie, umożliwiające ich mycie i utrzymanie w czystości.

3. Nie dopuszcza się ogrzewania sufitowego oraz instalowania grzejników z rur ożebrowanych, z wyjątkiem pomieszczeń technicznych.

III. Rozporządzenie ministra zdrowia z dnia 10.11.2006 r. (Dz.U. Nr 213 Poz. 1568) (nieobowiązujące)

Rozdział VI – Wymagania dotyczące instalacji

§47

Instalacja grzejnika powinna umożliwiać utrzymanie w czystości grzejnika, ściany i podłogi.

IV. Rozporządzenie ministra zdrowia z dnia 2.02.2011 r. (Dz.U. Nr 31 Poz. 158)

Rozdział VI – Wymagania dotyczące instalacji

Brak jakichkolwiek zapisów na temat instalowania grzejników!

V. Rozporządzenie ministra zdrowia z dnia 26.06.2012 r. (Dz.U. Poz. 739 z roku 2012)

Rozdział VI – Wymagania dotyczące instalacji

Brak jakichkolwiek zapisów na temat instalowania grzejników !

Bez wymagań, ale atest higieniczny mile widziany, czyli „niezbędny” dokument dodatkowy?

Jak pokazuje historia zmian zapisów w rozporządzeniach odnośnie wymagań dotyczących montażu instalacji grzewczej na przestrzeni ponad 20 lat, mamy już pewną wiedzę, skąd mogły się wziąć różne zapisy w wymaganiach dodatkowych w atestach higienicznych wystawianych dla różnych producentów grzejników. Dwa ostatnie rozporządzenia ministra zdrowia nie zawierają żadnej wzmianki na temat instalacji centralnego ogrzewania, żadnych zapisów formułujących konkretne wymagania montażowe, odległościowe, nie ma nic na temat, jakie typy grzejników można stosować w obiektach służby zdrowia. Czy zatem ustawodawca pozostawił nam w tym zakresie całkowitą swobodę działania i czy mogą być montowane wszystkie typy grzejników płytowych – nawet z elementami konwekcyjnymi i osłonami? Jeżeli nie ma żadnych wymagań wynikających z zapisów rozporządzenia ministra zdrowia ograniczających wysokość, minimalnych odległości montażowych oraz typu grzejnika, to może należałoby wspierać się zapisami podawanymi w atestach higienicznych? Jaki jest jednak status prawny takich atestów? Czy są one prawnie wymagane? Tak jak było wcześniej wspomniane, na stronach internetowych producentów, można zobaczyć pisma z PZH na temat posiadania takiego atestu higienicznego.

W dokumencie datowanym na rok 2011 (rys. 4a i 4b – pisma PZH) można przeczytać, ze atest jest dokumentem dobrowolnym i nie jest obligatoryjny, a jego posiadanie ma coraz to większe znaczenie marketingowe i jest częstym wymaganiem stosowanym w przetargach. Takie zapisy można także znaleźć w pismach datowanych na rok 2009. Od tamtego czasu sytuacja w tym zakresie jest bardzo niejednoznaczna i może wywoływać wiele nieporozumień w czasie procesu inwestycyjnego związanego z wykonywaniem instalacji grzewczych w nowych budynkach, jak i przy wymianach instalacji w obiektach służby zdrowia. 

Dylematy projektanta, wykonawcy i… producenta

W zasadzie już na etapie projektowania instalacji, projektant ma więcej znaków zapytania niż gotowych odpowiedzi. Projektować jak dotychczas, niejako na zasadzie przyzwyczajenia i utartych ścieżek postępowania wynikających z wcześniejszych zapisów rozporządzeń, które jednak już nie obowiązują?

Codzienność życia zawodowego pokazuje, że stare przyzwyczajenia są silniejsze niż zmieniające się prawo, które daje możliwość stosowania innych rozwiązań. Dotyczy się to wszystkich uczestników procesu budowlanego, od inwestora począwszy, projektanta, wykonawcy, a na urzędnikach państwowych (inspektorach budowlanych) skończywszy.

Pomimo tylu lat braku wymagań odnośnie grzejników „szpitalnych” dalej panuje przekonanie i przeświadczenie, że w obiektach służby zdrowia obligatoryjnie należy stosować grzejniki bez elementów konwekcyjnych i na specjalnych zawieszeniach odsuwających urządzenie od ściany na większą odległość niż w budynkach o innych przeznaczeniu. Jednakże na co dzień można spotkać się od odstępstw od tych zasad, co pozwala na wysunięcie tezy, że zmiany prawne docierają do świadomości ludzkiej.

Wynikiem tego są np. mniejsze odległości od ściany (rys. 5) oraz stosowanie typu grzejnika składającego się z trzech płyt, inny system uchwytów niż zawieszenia szynowe (rys. 6) w jednym z warszawskich szpitali.

Dotyczy to także atestów higienicznych. Jeden z producentów posiada jego bardzo ciekawą wersję i to jak najbardziej aktualną, bo dokument datowany jest na lipiec 2016 r., na którym wymienione są wszystkie nazwy grzejników bez wypisywania konkretnych typów, bez żadnych ograniczeń montażowych, dotyczących rozmiarów (wysokość, grubość), pozwalających stosować jego urządzenia bez żadnych przeciwwskazań w budynkach mieszkalnych, użyteczności publicznej, w tym obiektach służby zdrowia, obiektach oświatowo-wychowawczych, usługowych i produkcyjnych. Ten dokument tak naprawdę odpowiada obowiązującym przepisom, które nie są w żaden sposób uporządkowane, a co więcej nawet zamieszczone w odpowiednich rozporządzeniach.

Wniosek, jaki się nasuwa jest taki, że jeśli coś nie jest zabronione i nie jest zapisane w urzędowych dokumentach, to jest możliwe do stosowania w pełnym wymiarze produktowym danego producenta (rys. 7 – najświeższy atest higieniczny z obecnych na rynku).

Uwzględniając wymagania, które były i są zawarte w starszych wydaniach atestów i patrząc od strony praktycznej na grzejniki higieniczne i to co się dzieje w życiu codziennym szpitala, to można dojść do wniosku, że brak jakichkolwiek wymagań to dobry kierunek.

Prosty przykład z życia wzięty: zamontowane grzejniki, które były odsunięte na 10 cm od ściany do najbliższej płyty grzejnej były bardzo narażone na zerwanie się ich wraz z uchwytami pod wpływem ciężaru pacjenta, który opierał się o niego. Zdarzały się przypadki zerwania grzejnika w takich obiektach, co powodowało nie tylko zniszczenia, ale także było zagrożeniem dla osób znajdujących się w jego pobliżu. Zmniejszenie odległości od ściany powoduje, że siły wyrywające urządzenie ze ściany muszą być znacznie większe od tych, które są przy grzejnikach dalej odsuniętych od ściany z powodu mniejszego ramienia (nie 10 cm, a jedynie około 3 cm).

Życie toczy się dalej… z atestami higienicznymi

Reasumując, zmiany w przepisach prawnych nie pociągnęły za sobą zmian w życiu codziennym i w procesie budowlanym. Dalej uczestnicy procesu opierają się na swoich przyzwyczajeniach i wymagają dokumentów, które nie są obowiązkowe.

Wykonawcy instalacji montują grzejniki według starych zasad sprzed kilku lat, aby nie mieć kłopotów w momencie odbioru instalacji przez inspektora budowy lub innych osób z urzędów państwowych. Inspektorzy wymagają wykonywania instalacji także wg starych wymogów, ponieważ nie ma do chwili obecnej jasno napisanych regulacji prawnych, w których zawarte byłyby takie przepisy. Producenci także stają przed dylematem, który dokument posiadać, aby móc swobodnie handlować swoimi produktami.

Instalnews - bezpłatny biuletyn e-czasopisma InstalReporter 6/2016 2/2016 11/2015